analiza surowców rolnych styczeń 2018 cz.1 – kawa, pszenica, kakao

surowce rolne

Od paru dni zbieram się do tego wpisu. Ale chciałbym, żeby co miesiąc się taka analiza w moim wykonaniu pojawiała, więc popatrzmy co styczeń nam przynosi, póki co na trzech surowcach: kawa, kakao i pszenica.

A czy TY już polubiłeś Prywatnego INV€$TORa na Fejsie? 😉

Poprzednia analiza

Grudniowa analiza dała mi zarobić. Trzy transakcje ustawiłem, trzy weszły na rynek, trzy zarobiły (konkretne szczegóły info tu, tu i tu)

Rolowanie

Co ważne, przy surowcach rolnych trzeba mieć oko na rolowanie kontraktów. Sam popełniłem już błąd w tym zakresie, który mnie kosztował ponad dwa i pół tysiąca złotych straty więc od teraz staram się tego pilnować.

Obecnie korzystam z brokera XTB, więc sprawdzam ich tabelę rolowań. W styczniu nie mamy rolowań, natomiast 1 lutego mamy rolowanie kontraktów na kakao, warto patrzeć na rynek 8 lutego kiedy rolowane będą surowce takie jak soja, pszenica, kukurydza, kawa, cukier i bawełna.

Czas inwestycji

Moja analiza jest nastawiona na kilkutygodniowe trzymanie pozycji, co oznacza, że możemy się załapać na rolowanie kontraktów. Na czas rolowania zalecam zdjęcie poziomów take profit i stop loss celem ograniczenia ryzyka zakończenia transakcji  miejscu przez nas niepożądanym.

Kawa

Kawa dała mi zarobić w tym miesiącu, ale czy wciąż warto w nią inwestować? Pokażę Wam mój wykres, naniosłem też na niego moje poprzednie pozycje, by pokazać jak przebiegała moja inwestycja:

interwał H4, źródło: xStation 5

Widać, że udało mi się zamknąć obie pozycje praktycznie na szczycie tego ruchu. I w przypadku tej drugiej pozycji zamknąłem ją przed take profitemo tym już pisałem, ale , więc nie będę się powtarzać – ale była to dobra decyzja.

Co widać to spadek cen. Ciężko powiedzieć dlaczego, za to widać respekt dla ceny $123,64 wynikającej z fibo. Z drugiej strony widać, że przedział $123,64 a $125,62 może być ruszony korekcyjnie.

W kwestii CFTC nic się nie zmieniło od ostatniego miesiąca – nadal jest nieco więcej pozycji krótkich.

Osobiście będę kontrolował sytuację i jej rozwój. Jeśli nie zejdą poniżej $123 nie będę ustawiał pozycji – czyli tak, myślę, że możliwa jest dalsza korekta do $121,11. Jeśli na upartego bym chciał pozycję to oczekująca długa pozycja od $126 z zasięgiem do $130. Jak widać po moich transakcjach nie trzeba wielkiego kapitału, nawet na taki ruch. Ale jak mówię, to bardzo na siłę pozycja, więc ja jej nie zajmę.

Pszenica

Na pszenicy w grudniu też zarobiłem, a teraz spójrzmy na wykres, dorzuciłem na niego bardzo krótkoterminowe fibo:

interwał H4, źródło: xStation 5

Jak widać, najsilniejszy poziom fibo mamy przy cenie $415,6 – klaster z trzech(!) różnych mierzeń! Drugi silny punkt to $426,0. Obecnie trzymamy się pytania co się wydarzy gdy dojdziemy do poziomu $436.

W przypadku raportu CFTC widać niewielki przyrost długich pozycji, nieco zmniejszając przewagę sprzedających. Ale z drugiej strony ceny są wciąż relatywnie nisko. Ale na razie nie widzę dla siebie miejsca na tym rynku – zbyt silne reakcje rynku są na poziom $436, choć teoretycznie potencjał do $449 jest. Najchętniej bym widział spadek do $415 i stamtąd ustawiał piramidę w górę 🙂

Kakao

Trochę się spóźniłem z kakao. Już tydzień mi chodziło po głowie zagłębienie się w jego temat, a w tym czasie trochę zarobku mi uciekło… Zacznę od CFTC gdzie całkowita suma longów nieco bardziej odstaje od shortów. Jednak mamy za sobą szczyt zbiorów (wysoki wolumen potrwa jeszcze dwa miesiące), co oznacza że rynek już wie, że przeszacował ilość i jakość ziaren z tego sezonu. Najpierw bardziej rozległy w czasie wykres:

interwał H4, źródło: xStation 5

Widać, że fibo jest respektowane, ale niezbyt silnie. Na tym wykresie przede wszystkim widać, że wyszliśmy z praktycznie miesięcznej konsolidacji między $1851 a $1918. Za kolejny, bardzo istotny (silny) punkt widzę klaster w cenach $2084-$2110. Dlatego też zamierzam wystawić zlecenie oczekujące od ~$1955 z tp na okolice $2050. W XTB będzie to 95 pipsów, co przy kilku kontraktach (jeden kontrakt ma wartość niecałych 20 tysięcy dolarów więc odpowiada 0,2 lota na np USDJPY) powinno dać przyzwoity zysk. Dlaczego nie wystawiam od razu zlecenia? Ponieważ zastanawiam się czy wystawiać mniej (około 5 lotów) od ręki czy może jakąś piramidę (na 7-10 lotów) zbudować na dłuższy okres. Trzeba też wziąć pod uwagę kwestię rolowania 1 lutego, a także być gotowym by wytrzymać potencjalną obsuwę o ~100 pipsów, co stawia relacje zysk/ryzyko dla całej transakcji pod dużym znakiem zapytania. Dlatego prześpię się z tym problemem, a o jego rozwiązaniu poinformuję na moim fanpejdżu na Facebook’u oraz na moim Twitterze 🙂 Lajkujcie i obserwujcie 🙂

 

Drugą część analizy z pozostałymi surowcami postaram się jeszcze w tym tygodniu napisać 🙂

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*