dzień 136 – 02/02/2018

Pierwszy piątek miesiąca to tradycyjnie dane z amerykańskiego rynku pracy czyli zatrudnienie w sektorach pozarolniczych oraz stopa bezrobocia. Więc mamy wytężony czas pracy…

USD/JPY

Mój scenariusz na ten dzień był prosty: gorsze dane, osłabienie dolara i duży zarobek. Cóż, dane poszły w drugą stronę. A ja, mimo że już w tym tygodniu złamałem zasady strategii, co skończyło się bolesną stratą, to postanowiłem zagrać na korektę świecy wzrostowej. Więc wszedłem na rynek o 14:31:15 na parze USD/JPY zakładając osłabienie dolara od ceny $110,105 z kontraktem w rozmiarze 5 lotów (16 648,75 złotych depozytu). Cóż, rynek niestety wzbijał się dalej w górę i nie widziałem perspektyw na dalszy odwrót, a istniało spore ryzyko, że lepsze dane z odczytu pociągną dolara w górę przez resztę dnia więc 14:56:17 wyszedłem z tej transakcji przy cenie $110,292 co w konsekwencji oznacza stratę w kwocie 2 835,76 złotych. To trzecia już strata w tym roku, co bardzo psuje mi humor. Ale jestem też świadom że za błędy i własną głupotę się płaci. I to jest właśnie ta cena.

 

Ale ten dzień nie był taki zły do końca. Po zakończonym zleceniu dowiedziałem się jaki to prezent dostałem w drugą rocznicę istnienia bloga Prywatny INV€$TOR i nie powiem, znacznie to poprawiło mój nastrój! O czym mówię? Przeczytajcie!

2 Komentarze

  1. Może przy takich niesztampowych zagraniach warto zredukować pozycję, coby nie mieć później wyrzutów sumienia przy ewentualnej stracie? Rynek stale się zmienia, więc testowanie czegoś nowego (czy ciut innego od pierwotnego założenia) nie jest wcale takie głupie. Niemniej jednak trzymam kciuki za konsekwencję, a motywacją do tego niech będą Twoje dotychczasowe wyniki, które są bardzo inspirujące!

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*