dzień 96 – 20/09/2017

Środa to pierwszy dzień po tradingu urlopowym, w którym zamykałem transakcje. Trzeba więc go podsumować.

A czy TY już polubiłeś Prywatnego INV€$TORa na Fejsie? 😉

GBP/JPY

Publikacja danych o 10:30 pokazała lepsze wyniki brytyjskiej gospodarki od prognoz. Więc była okazja, by być niczym „Tommy Le Jones w <<Ściganym>>” 😉

o 10:30:08 wskoczyłem na rynek funta z jenem na wzrosty z 3 lotami (14 523,00 zł depozytu) przy kursie £151,202, by o 10:30:36 gdy kurs wynosił £151,403 z tego rynku uciec księgując 1 925,65 złotych zysku brutto czyli 1 559,78 złotych netto.  Przyzwoity początek dnia…

USD/CAD

Czasem są takie sytuacje, że początkowy ruch na danych markuje zupełnie inny kierunek. Tak było we wtorek, 19 września gdy o 14:30 publikowane były dane z Kanady i USA. Mieszane dane ze Stanów i słabsze dane z Kanady wraz z początkowym ruchem w górę mnie nieco zmyliły. I o 14:30:11 wszedłem z 3 lotami (10 728,45 zł depozytu) na rynek przy kursie $1,22864. Jednak nie dane mi było wyjść szybko z tej inwestycji. Postanowiłem poczekać, wystawiając stop lossa poniżej konsolidacji na tej parze (przy poziomie $1,2220) i czekać. Wpierw przyszła irytacja, gdy wstałem w środę rano i zobaczyłem jak kurs dotknął mojego take profit ale przez spread zlecenie zostało na rynku…

źródło: xStation 5

No po prostu w takich momentach się coś gotuje w człowieku. Popołudniu postanowiłem podjąć nieco większe ryzyko i godzinę przed decyzją FED o stopach procentowych zdjąłem stop loss z nadzieją, że chociaż na moment rynek się zakręci i da mi wyjść z zyskiem z tej transakcji. Niewiele się pomyliłem i chwilę po 20:00 dolar poszedł w górę. o 20:02 przy cenie $1,22926 zamknąłem transakcję księgując zysk 539,75 złotych zysku brutto. Koszt rolowania pozycji wyniósł 19,37 złotych, co w sumie zmniejszyło mój zysk do 520,38 złotych brutto czyli 421,51 złotych netto. Błąd polegał na tym, że gdybym jeszcze trochę poczekał, to bym nie tylko sięgnął ustalonego take profit ale jeszcze mógł go nawet przekroczyć… Cóż, jak już kilka razy wspomniałem trzymanie zyskownych pozycji jest wciąż u mnie problemem.

USD/JPY

O 20:00 gdy rynek ruszył w górę przy decyzji FED-u chciałem wejść z 3 lotami w tą parę walutową. Brak płynności mi to uniemożliwił, więc odpuściłem, zwłaszcza, że chwilę po mojej decyzji wyrysował się całkiem spory knot w przeciwnym kierunku. Późniejsze wejście jednak dałoby mi zarobić, jednak wolę mniejsze ryzyko, zwłaszcza że już jakieś podjąłem przy parze USD/CAD…

Podsumowanie

Dzień 20 września 2-17 zakończyłem z zyskiem 2 446,03 złote brutto czyli 1 981,28 złotych netto. To bardzo dobry wynik, wyższy niż minimalna pensja etatowa w Polsce, jednak zaprzepaszczenie szans na wyższe zyski jest ziarnem goryczy w tym całkiem udanym dniu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*