wyborczy weekend – pozycja

Jest już sobota w Polsce. I w Nowej Zelandii też. Dodatkowo powoli zbliżają się do końca głosowania w wyborach parlamentarnych w Nowej Zelandii.

O potencjalnych scenariuszach pisałem na blogu Prywatny INV€$TOR, teraz czas na informacje decyzjach.
Zdecydowałem się przygotować na dobry wynik nowozelandzkich laburzystów, który to powinien nieco zepchnąć kurs kiwi w dół. I krótko przed zamknięciem rynków wrzuciłem 0,5 lota (1 308,32 zł depozytu) na spadki. Liczę na około 50 pipsów luki na otwarciu w niedzielę wieczorem. Będę przy komputerze więc nie ustawiłem ani stop loss ani take profit.

Oczywiście ryzyko jest, że rynek pójdzie w drugą stronę, także może się tak trafić, również o +/- 50 pipsów. Jednak aktualna wycena kiwi i fakt, że zwycięstwo rządzącej od trzech kadencji partii jest już w cenie, to w mojej ocenie znacznie zmniejsza to ryzyko. A Wy coś zostawiliście na weekend?

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*