INV€$TOR zawodowy: dzień XIII – 14/11/2016
Poniedziałek tak średnio mi szedł. Liczyłem na odbicie na złocie (mamy kilkumiesięczne minima), ale jest nadal spadek.
Prywatny INV€$TOR jako short-term trader
Poniedziałek tak średnio mi szedł. Liczyłem na odbicie na złocie (mamy kilkumiesięczne minima), ale jest nadal spadek.
Dzień po wyborach w USA, które nadzwyczajnie dobrze mi poszły, przyniósł stabilizację na rynkach. Ja też ze spokojem podszedłem do sytuacji…
Dzisiaj wyjątkowo nie będzie sprawozdania na dzienniku tradera, a na blogu Prywatny INV€$TOR, gdzie serdecznie zapraszam po szczegóły. Oczywiście dzisiejszy dzień będzie uwzględniony w miesięcznym raporcie 🙂
Co mi się podoba w tej formie pracy jaką mam teraz? Że tak naprawdę mogę pracować wszędzie. I to dosłownie. Na przykład jadąc samochodem 😉
Patrząc po kalendarzu obrotów na światowych parkietach 1 listopada jest świętem w Polsce i na Węgrzech. Czyli i złoto i ropa i DAX pracują. Co prawda nie ma mnie w domu, ale i tak staram się trzymać rękę na pulsie.
Ostatni piątek października, w kalendarzu sporo danych z Francji oraz Stanów Zjednoczonych. Nim jednak przejdę do wyników giełdowych drobne wytłumaczenie moich działań. Wczorajszy dzień miałem rozbity przez parę godzin, które musiałem spędzić poza domem. Po powrocie jakoś nie widziałem możliwości korzystnego wejścia na rynek, więc nie inwestowałem. To jedno….
Mówi się, że potrzebny jest ciągły rozwój. Że kto się nie rozwija to nie stoi w miejscu, a tak naprawdę się cofa. Dlatego widząc mało możliwości na ropie czy złocie dzisiejszego poranka, za to widząc że będą odczyty z rynku niemieckiego dodałem do bloga nową kategorię – indeks DAX – czyli frankfurcki odpowiednik naszego WIG30